W dniach 3-4 listopada br. w Berlinie odbyło się spotkanie ISTMA Europe – ogólnoświatowej sieci organizacji zrzeszających branżę formierską, w której Polskę reprezentuje Bydgoski Klaster Przemysłowy Dolina Narzędziowa. W wydarzeniu wzięło udział ponad 100 przedstawicieli branży z całej Europy, aby rozmawiać o problemach, wyzwaniach i kierunkach rozwoju tego sektora.
Spotkanie ISTMA Europe potwierdziło, że europejska – a w tym polska – branża narzędziowa stoi dziś w punkcie zwrotnym. Wszyscy mierzymy się z podobnymi wyzwaniami: agresywną konkurencją azjatycką, wyścigiem „najniższej ceny” i stale rosnącymi oczekiwaniami odbiorców. Przyszedł czas na decyzje, które zadecydują o przyszłości całego sektora.
Europa, jeśli chce pozostać samodzielna technologicznie, musi ponownie dostrzec strategiczne znaczenie branży narzędziowej. Bez form i narzędzi nie powstaną produkty napędzające gospodarkę – od samochodów i elektroniki po sprzęt medyczny. Uzależnienie się w tym obszarze od rynków zewnętrznych byłoby błędem, którego skutki mogą okazać się nieodwracalne i bardzo niebezpieczne. Jednocześnie europejscy przedsiębiorcy cały czas mają bardzo wysokie kompetencje w tym obszarze. Podczas spotkania pojawiły się także pewne podpowiedzi rozwiązań – zwiększenie współpracy, szybkość działania, a także rozszerzenie oferty narzędziowni – powinny one dostarczać kompleksowej wiedzy i rozwiązań technologicznych, a nie tylko form. Potrzebujemy innowacji zarówno w obszarze technicznym, ale także, a może przede wszystkim, w obszarze kapitału społecznego.
Odpowiedzialność za przyszłość nie spoczywa jednak wyłącznie na przedsiębiorcach. Politycy i zarządzający największymi europejskimi koncernami muszą podejmować decyzje realnie wzmacniające przemysł. Czas takich decyzji jest teraz – później może być za późno. Bez wsparcia, świadomości i konsekwentnej strategii nawet najlepsze działania oddolne nie wystarczą.
W Berlinie pokazaliśmy, że Polska ma wciąż silny głos i duży potencjał. Teraz potrzebne są współdziałanie i mądre decyzje.